fbpx

Pierwsza elektrownia z “ujemną emisją” trafia do Internetu

Pierwsza elektrownia z “ujemną emisją”. Czy znaleźliśmy sposób do uniknięcia kryzysu związanego ze zmianą klimatu?

Niestety, nie wystarczy już obniżyć emisji CO2 aby uniknąć ciągłego wzrostu temperatury na świecie. Oprócz obiżenia emisji musimy także usunąć część dwutlenku węgla, który już trafił do atmosfery. Na szczęście, jesteśmy już o krok bliższej. Climeworks i Reykjavik Energy zaczęły eksploatować pierwszą elektrownię, która potwierdziła, że ​​produkuje “ujemne emisje” – to jest usuwanie większej ilości CO2 niż to się stało. Stacja geotermalna w Hellsheidi, w Islandii, korzysta z modułu Climeworks i własnego źródła ciepła, aby wyładować CO2 bezpośrednio z powietrza przez filtry, wiązać je z wodą i wysyłać do podziemia, gdzie będzie mineralizować w nieszkodliwych węglanach.

Podobnie jak naturalnie tworzące się złoża węgla, wychwycony CO2 powinien pozostawać zablokowany przez wiele milionów lat, jeśli nie miliardów. A ponieważ warstwy bazaltowe, które musisz zmieścić CO2 są stosunkowo rzadkie, może być stosunkowo łatwe do zakładania instalacji ujemnych emisji w wielu miejscach na całym świecie.

Jak zwykle są połowy. System wychwytywania roślin Hellsheidi jest nadal eksperymentem, a 50 ton metrycznych CO2, które będzie wychwytywać rocznie (49,2 tony imperialne), nie ma na celu zrównoważenia wielu dziesięcioleci nadużyć związanych z paliwami kopalnymi. Jest też kwestia obniżenia kosztów wychwytywania CO2. Nawet jeśli Climeworks poprawia efektywność swojego systemu, aby wydać 100 USD za każdą metryczną tonę CO2, którą usuwasz, ciągle patrzysz na setki miliardów dolarów (jeśli nie na trylionach) spędzanych co roku, aby osiągnąć skalę potrzebną do osiągnięcia różnica. Wymaga to, aby kraje nie tylko respektowały naukę o klimacie, ale również starały się poświęcić znaczne pakiety budżetowe na technologie wychwytywania.

To może być długi czas, zanim zobaczysz takie systemy, które w ten sposób zostały wdrożone w skali globalnej. W związku z tym fakt, że ceny wychwytywania CO2 spadają tak gwałtownie (szacuje się, że kosztuje to kilkadziesiąt dolarów za tonę w 2011 r.). Teraz jest wystarczająco realistyczne, aby wykorzystać technologię przechwytywania, która jest używana w rzeczywistej elektrowni i łatwo zobaczyć kraje takie, jak Chiny, stosując się do walki z smogiem i innymi krótkoterminowymi skutkami chwilowych emisji CO2.

 

Źródło: Climeworks

Dziękujemy za zainteresowanie, wkrótce skontaktujemy się z Tobą.

Thank you for your interest, we will contact you soon.

Vielen Dank für Ihr Interesse, wir werden Sie bald kontaktieren.